Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~aaaania | użytkownik

imię i nazwiskoAnia adresWrocław zarejestrowany02.01.2010 @17:19:37 ostatnio na stronie19.09.2015 @09:20:54
kontakt i statystyki
emaile-mail ukryty
digarty63 komentarze1012 posty na forum2

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
komentarze
~helio    28.04.2013 @23:10:09
no jakoś nie połączyłem wątków- działka była narożnikowa i większość projektów miała punkt ciężkości postawiony na ten narożnik. Na terenie obowiązywał MPZP więc nawet mi do głowy nie przyszło, by linie zabudowy omijać, pilnowałem ich co do centymetra. To nie musiało wcale zostać docenione, to był dla mnie elementarny kanon. Często oglądając wyniki konkursów wpieniam się, że coś czego ja pilnowałem a wynikało z regulaminu i prawa lokalnego inni wzięli w cudzysłów i zostali za to nagrodzeni. I bądź tu człowieku mądry.
"W konkursach chyba o to też chodzi, by wiedzieć czy też wyczuć na jaki element postawić, co wybrać, by spotkało się z upodobaniami jury"- ja mam akurat nikłe pojęcie o tym czego oczekuje jury o czym świadczy 7 przegranych pod rząd konkursów architektonicznych (zrobionych w 100% samodzielnie) + 1 konkurs zrobiony w biurze (koncepcyjnie jednoosobowo, wizki zrobił fachowiec), który także sukcesu nie odniósł. Nieliczne sukcesy były efektem pracy grupowej, z moim udziałem max 50%. Nie identyfikuje się z tymi ostatnimi projektami, nie są moimi dziećmi. Na szczęście konkursy sa dla tych co chcą brać w nich udział a nie tylko dla tych co wygrywają- więc na własne życzenie obok ciągłych porażek mam z tego sporo korzyści (samorozwój). Projekty podobają się mnie, mam więc nadzieję, że spodobają się jeszcze komuś. Jak dotąd się na tym przejeżdżam, ale jeszcze parę razy walnę głową w ścianę zanim nie dam sobie z tym spokoju i skupie się na tematach dających pewny dochód. Jest też taka mądrość zawodowa: lepiej przegrać konkurs dobrym projektem niż wygrać złym. Dlatego nie mam zamiaru czytać w myślach jury i robic coś pod nich, bo żadne jury nie jest moim guru. To ja tu jestem świadomym twórcą (lub idiotą)- albo sie spodoba moja praca albo nie.
ostatnio edytowane: 2013-04-28 23:15:13
~helio    26.04.2013 @18:42:41
pewnie nie uwierzysz ale poświęciłem dziś kilka sekund na przywołanie w pamięci tych projektów konkursowych pod kątem tego, który zapamiętałem i wydał mi się "młodzieżowy/studencki" (czyt. zbyt odważny) pod kątem autorstwa twojej osoby (24l) i pomyślałem właśnie o tym projekcie, który podlinkowałaś. Niezły ze mnie czarodziej. Nie uwierzysz tez pewnie jak napiszę, że w moim notesiku zrobiłem jako jedną z pierwszych właśnie taką koncepcję z narożnikiem składającym się z ustawionych na sobie otwartych od frontu pudeł (w tej samej ilości i proporcji, bo odpowiadających zadanym kondygnacjom), tyle, że u mnie były one kaskadowo wysuwane, tworząc nawis nad ulicą. Po zrobieniu kilku szkiców odrzuciłem tę koncepcję, uznając ją za zbyt manieryczną (bo często mi się zdarza takie formy rysować) i zbyt futurystyczną (jak na to miejsce). Po prostu nie zaufałem sobie i poszedłem w zupełnie inną stronę, rozwiązań mniej spektakularnych, stonowanych, konwencjonalnych, sprawdzonej elegancji. Na wystawie natychmiast podszedłem do twojego projektu i z uśmiechem pokazałem koledze notes, w którym naszkicowany był jego sobowtór, kilka kartek przed sobowtórem projektu Maćkowa). Szkice zrobiłem na przełomie listopada i grudnia, wystawę zobaczyłem chyba w marcu
~helio    26.04.2013 @11:36:20
"Nie mam w zwyczaju wrzucanie tutaj moich projektów, tym bardziej, że ten konkurs samodzielnie nie zrobiłam." Ja uprawiam tu politykę odwrotną, tak mi zostało z lat młodości. W myśl marketingowej zasady, że nie da się sprzedać towaru, którego nikt nie widział. Nawet jeśli digart jest rzadko odwiedzany przez internautów i moja architektoniczna galeria (zresztą anonimowa) nie przyniosła mi jak dotąd wymiernych korzyści, to może się to przecież w każdej chwili zmienić- gdy tylko któryś z projektów osiągnie sukces komercyjny. Wówczas nic tylko linkować z innych stron na digarta- darmowa promocja swoich umiejętności gwarantowana. Wrzucam tu więc projekty własne, projekty zrobione w zespole (o czym wspominam w opisie), za których stronę wizualną (a więc to co interesuje ludzi na digarcie) odpowiadam wyłącznie ja (np moje wizki, rysunki). 2 lata temu była taka sytuacja- wrzuciłem tu projekt zespołowy, który zyskał rozgłos w realu i od razu skoczyła oglądalność dla reszty galerii, nawet do polecanych parę pracek wpadło- znów zwiększając oglądalność. Po jakimś czasie go wywaliłem- bo zadanie wypełnił (rybka złowiła się na haczyk) a był zrobiony poniżej mojego poziomu i zwyczajnie za nim nie przepadałem, jego koncepcja nie była nawet mojego autorstwa.

http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,95327,13510226,Nowoczesny_biurowiec_zamiast_kina__Projekt_z_konkursu.html

Tu są zdjęcia z wystawy zrobione przez GW- zawsze możesz wskazać swój/nie do końca swój projekt, z ciekawości. Ja w twoim wieku piłem piwo po krzakach, trzaskałem jakieś fuchy inwentaryzacyjne i zastanawiałem się, czy jest sens robić dyplom. Jeszcze na 2 miesiące przed obroną.
~helio    25.04.2013 @00:00:00
dzięki! kope lat. Zapodała byś swój projekt. Byłem na wystawie więc mam je wszystkie świeżo w pamięci. Ja także skromnie uważam, że mój projekt nie był od parady i miał swoje zalety. Architektowi, który projekt konsultował i firmował także się podobał a on akurat zna się na rzeczy. Narożnika nie akcentowałem bo... tak właśnie uznałem za słuszne- budynek całą swoją bryłą miał tworzyć harmonijną całość wpisaną w pierzeję, głównym wyzwaniem było takie zakomponowanie elewacji aby nie raziła przesadna, zadana wysokość budynku. Ogląda się go jako całość, najważniejszy jego element to oczywiście ogromne okno na ostatniej kondygnacji ("oko" budynku). Wygrał projekt rzeczywiście akcentujący narożnik, w taki sposób na jaki bym nie wpadł (bo kilka projektów na wystawie było zbliżonych do moich roboczych koncepcji, naszkicowanych w notesiku w pierwszych dniach pracy nad konkursem, w tym jeden z pierwszych, które szybko odrzuciłem był... identyczny z bryłą projektu pracowni Maćków). Dobrze, że go odrzuciłem bo tamci tez nic nie wygrali, no i się nie dublowaliśmy.
~kbyrcyn    22.12.2011 @20:21:33
Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia. Dużo uśmiechu.
~epytlik    06.06.2011 @13:44:26
tak czy inaczej, ja tu jestem nie po to żeby sie chwalić (może po części), ale bardziej po to żeby sie rozwijać. głównie przecież o to chodzi. ale jak nie chcesz to nie
~epytlik    05.06.2011 @18:52:02
jak jest czego sie czepiać, to sie CZEPIAJ! mów co jest źle, co lepiej mogłem. potrzebna jest mi krytyka. nie krępuj sie. WAL!
~buczol    31.05.2011 @00:06:24
dzięki,
architektura, bo z architektury inspiracja, a abstrakcji jakoś nie zauważyłem
pozdrawiam
~helio    12.04.2011 @12:18:45
no ja uważam że zawsze istnieje jedno najlepsze rozwiązanie, no ale już starczy tego pisarstwa. Ten mały projekcik na to nie zasługuje- w sumie to robiłem lepsze a pisanie o czymś własnym jako o cudzie to już schizofrenia. Jeśli go postawią kajnę się rowerkiem o zmierzchu, porobię zdjęcia i porównam to coś ze swoją wizką. Teraz jaram się już czymś innym, choć fizycznie trzeba popychać stare projekty. Jestem dwa ruchy do przodu przed swoją galerią na digarcie- te projekciki będą na nią spływać powoli.
~helio    11.04.2011 @11:08:43
warto mieć ideały w projektowaniu- nie mówię tu o zrobieniu poprawnego projektu ale o czymś więcej. Bo jeśli dajesz z siebie więcej niż ktokolwiek oczekuje i udaje się zrobić MOCNY projekt, to nawet jeśli coś w nim jest zmieniane, to w tym duchu aby jednak coś z idei pierwotnej pozostało. Jeśli np materiały są za drogie ale pasują jak ulał do budynku, to zamienia się na takie, które je imitują a nie na cokolwiek. Jeśli jakiś detal lub rozwiązanie fragmentu elewacji są kul to powiela się je (!) w innych częściach budynku.
Wniosek z tego taki, że lepiej dążyć do jakiegoś ideału, zamkniętego świata znaków i kodów, który tworzy logiczną całość niż robić byle co z wiedzą, że i tak to zostanie pozmieniane- przez kolegów z pracy, przez inwestora, przez ekipę na budowie. Zmieniając coś kiepskiego uzyskuje się coś jeszcze gorszego- bo nie ma się żadnych kierunkowskazów, nie ma się do czego odnieść, do czego porównać. A np w tym moim digarcie część rozwiązań została po czasie przez inwestora zaakceptowana i przywrócona- bo porównał sobie wersję sprzed zmian z tym co chciał. Różnica dla laika była widoczna- i o to chodzi. Dobrą arch zrozumie nawet dziecko- nie ma co sprowadzać tego do oklepanych "o gustach się nie dyskutuje", "coś co dla jednego jest ładne dla innego być takie nie musi", "gdzie dwóch Polaków tam 3 punkty widzenia" itp. Jak coś jest dobre to się broni.
~helio    10.04.2011 @12:48:29
no, co do ideałów to myślę, że każdy osobnik po architekturze, który nie jest totalną pomyłką, synkiem lub córeczką architekta lub zerem zrzynającym projekty z Internetu, ma jakiś tam swój ideał, do którego dąży. Jeśli robię jakiś projekt solowo to wiem co chcę osiągnąć, nikt mi nie przeszkadza i takie coś ma szansę się udać. Bo wiem co chcę uzyskać- swój ideał. Jeśli coś robi się w grupie to oczywiście nie narzuci się komuś wizji, której on nie rozumie- trzeba iść na kompromisy czyli wymyślić tylko część projektu- dlatego uważam, że praca w grupie jest znacznie łatwiejsza, no i mniej odpowiedzialna- bo odpowiedzialność rozmywa się po ludziach.
A wracając do swojego digarta to była to właśnie taka solówka- mały, prosty budyneczek zrobiony w 1 dzień od pierwszego (i jedynego) szkicu po gotowe wizualizacje modelu. Prościzna. Cyrki zaczęły się dopiero później, kiedy nieoczekiwanie projekt się spodobał. Na zmiany w sumie nie powinienem się oburzać- polegały głównie na dodaniu do projektu pewnych elementów z innej koncepcji tego budynku. Zresztą akurat tych mojego autorstwa. Niby fajnie, ale jednak takie działania zaburzają ideę projektu. Coś co jest ładne i potrzebne w jakimś wariancie w drugim tylko przeszkadza. No ale co poradzić, powstał taki właśnie składak, dodatkowo ze zmienionymi materiałami elewacyjnymi (tu akurat do gry weszła ekonomia całego przedsięwzięcia). Tak więc jak widzisz ja projektuję pewien ideał- logiczny, "ładny i ciekawy" , z dobrych materiałów, no a później rzeczywistość przeobraża go w jakąś hybrydę, których pełno za oknem. Taki świat.
~helio    09.04.2011 @20:08:33
no, tu raczej nie chodziło o poprawki, bo coś było zrobione ŹLE tylko o to, że zawsze można coś zrobić inaczej. W Polsce na architekturze znają się przecież wszyscy.
~helio    07.04.2011 @21:39:32
no tego co wrzuciłem na digarta w takim wykończeniu na pewno nie będzie. Byłem zbyt idealistyczny, ale przynajmniej został mi projekcik na pamiątkę. To co powstanie w świecie realnym mnie nie grzeje. Nie powinno poprawiać się rzeczy doskonałych
~buczol    03.01.2011 @06:43:14
Dziękuję bardzo i wzajemnie, wszystkiego najlepszego w Nowym Roku
~LomoZofia    31.12.2010 @08:11:15
Odwituję wdzięcznie i dziękuję dźwięcznie.

Życzenia poświateczno-noworoczne
ostatnio edytowane: 2010-12-31 08:11:46
~kbyrcyn    12.06.2010 @23:34:27
miło , pozdrawiam
~Largus    05.06.2010 @10:27:24
Miło mi
~pastwisko    20.04.2010 @16:08:09
_______
sarin, jelin, bambin.
~dzidekno1    15.04.2010 @18:47:52
troche sa razace bo chodze na zajecia z rysunku i moj nauczyciel zwraca mi uwage na 20cm linię ktora ma 2mm odchylu;]
~dzidekno1    13.04.2010 @21:30:41
ciezko jest mi to teraz wytlumaczyc, a masz moze zdjecie tego budynku z tego samego ujecia?
~dzidekno1    12.04.2010 @22:02:12
jesli dla Ciebie zbiegi nie sa tak wazne, to nie wstawiaj swoich rysunkow do 'architektury'. Moze cos slyszlalas o horyzoncie i punktach zbiegu ale za malo jeszcze, bo na tamtym rysunku widze wiele bledow.
~rntr    09.04.2010 @22:55:17
THX Architekturą zajmujesz się "zawodowo"??
ostatnio edytowane: 2010-04-09 22:56:49
~rntr    09.04.2010 @20:59:03
Fiu fiu, zaraz do obserwowanych... A czymże sobie zasłużyłem??
~PIRYT    03.04.2010 @17:45:04
Zdrowych, pogodnych, radosnych i spokojnych, a przede wszystkim rodzinnych i pełnych miłości Świąt Wielkanocnych, a także obfitego i mokrego śmigusa dyngusa...
_______
Oceny ??? Często wprowadzają niepotrzebne zamieszanie...
~dzidekno1    01.04.2010 @19:30:12
ten budynek po lewo jesli jest ustwiony rownolegle do tego budynku po prawej to jego boczne sciany powinny sie zbiegac w tym samym miejscu co boczne sciany tego budynku po prawej.
1 2 3 4 5 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt